AKTUALNOŚCI
« powrót
TUREK: Z Lechem wygrali, z Jarotą przegrali
8 IX 2010, 10:52:26
We wtorek o godzinie 16: 00 dla piłkarzy Tura Turek po wygranej z Mistrzem Polski nadszedł czas na powrót do szarej rzeczywistości i ligowe spotkanie z Jarotą Jarocin. Podopieczni Tomasza Wichniarka po dobrym spotkaniu przegrali 1:2, a jedyną bramkę dla Tura strzelił Grzegorz Kmiecik.
Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli piłkarze Jaroty Jarocin, którzy wynagrodzili swoje spóźnienie zgromadzonym na stadionie w Turku kibicom. W 4. minucie spotkania Matuszewski z woleja uderzył na bramkę Dawida Kręta. Bramkarz gospodarzy niemiał nic do powiedzenia przy pięknym strzale piłkarza Jaroty Jarocin, który wyprowadził swój zespół na jedno-bramkowe prowadzenie.
Pierwszą składną akcję piłkarze Tura Turek stworzyli w 13. minucie meczu, a dokładniej zza pola karnego groźnie na bramkę gości uderzał Damian Sędziak, lecz piłkę pewnie wyłapuję Dariusz Brzostowski.
W 35. minucie meczu na bramkę Kręta mocno uderzał Gościniak, lecz bramkarza gospodarzy uratowała poprzeczka. Piec minut później dośrodkowanie z rzutu rożnego. Z piłką minął się wychodzący Dariusz Brzostowski, a futbolówka spadła tuż pod nogi Grzegorza Kmiecika, który bez większych problemów umieścił piłkę w siatce gości.
Od początku drugiej połowy znaczną przewagę mieli piłkarze Tura, której nie udokumentowali bramką. Po 64. minutach gry na bramkę gości uderzał Paweł Łączny, lecz po strzale młodego Reprezentanta Polski piłka wyszła na rzut rożny. Chwilę później na bramkę Brzostowskiego z woleja strzelał David Topolski, ale po raz kolejny górą bramkarz zespołu Jaroty Jarocin.
Jak mówi stare porzekadło „niewykorzystane sytuację się mszczą” i śmiało można je przytoczyć przy okazji tego meczu. Do końca spotkania pozostawało 25. minut. Mitka został „wkręcony w trawę” przez jednego z zawodników Jaroty, który odegrał do lepiej ustawionego Kieliby, a ten bez zastanowienia umieszcza piłkę w bramce Dawida Kręta.
Reszta spotkania to popisy Dariusza Brzostowskiego, który pierw broni pewnie atomowy strzał Grzegorza Kmiecika, a następnie wyłapuje fantastyczne uderzenie Pawła Łącznego.
Mecz Tura Turek z Jarotą Jarocin można porównać ze spotkaniaem Reprezentacji Polski z Australią. Piłkarzom Tura zabrakło szczęścia, które towarzyszyło w czwartkowym meczu z Mistrzem Polski. Podopieczni Tomasza Wichniarka w sobotę na wyjeździe rozegrają ligowe spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec, które zajmuje obecnie 6. pozycję w drugoligowej tabeli.
Tur Turek: Dawid Kręt - Ailton, Jamaica, David Topolski, Kamil Mitka – Mateusz Jóźwiak (89. Szymon Izydorczyk), Artur Bednarczyk (55. Paweł Łączny), Mateusz Roszak (84. Piotr Wrzeszcz), Tomasz Ostalczyk (82. Piotr Bieniek) – Damian Sędziak, Grzegorz Kmiecik.
Jarota Jarocin: Dariusz Brzostowski - Grzegorz Idzikowski, Bartosz Kieliba, Dariusz Juracki , Krzysztof Czabański (65. Jacek Pacyński), Krzysztof Bartoszak (71. Maciej Stawiński), Jonasz Jeżewski, Krzysztof Gościniak, Piotr Garbarek, Paweł Majusiak (80. Karol Danielak), Szymon Matuszewski (76. Hubert Oczkowski).
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy











