Pogoda w Koninie





KONIN: Ślesin rozgromiony
AKTUALNOŚCI
« powrót
KONIN: Ślesin rozgromiony
2 IX 2010, 08:24:56
W ramach III rundy Okręgowego Pucharu Polski Avans Górnik Konin podejmował W środę LKS Ślesin. Początkowo spotkanie miało być rozgrywane w Ślesinie, lecz w ostatniej chwili zostało przeniesione na stadion przy ulicy Dmowskiego 4.

Trener Jerzy Banaszak ani myśli o odpuszczeniu pucharowych rozgrywek i wystawił najsilniejszy skład, jaki obecnie ma do dyspozycji.

W 11. minucie na prawym skrzydle akcję między sobą rozegrali Maciej Adamczewski oraz Arkadiusz Bajerski, ten pierwszy zagrał do stojącego na 20 metrze Mateusza Witkowskiego. „Strusiu” bez chwili zawahania uderzył po ziemi na bramkę Marcina Wojciechowskiego, który nie miał większych szans na obronę strzału i Avans Górnik Konin prowadził 0:1.

Pięć minut do końca pierwszej odsłony spotkania. Mateusz Witkowski wyłuskał piłkę w środku pola, po czym podał na czystą pozycję do Arkadiusza Bajerskiego. Najlepszy snajper konińskiego Górnika w poprzedni sezonie uderzył na długi słupek bramki LKS-u Ślesin i drugi raz piłkę z siatki musiał wyciągać Marcin Wojciechowski.

Jedna z ostatnich akcji pierwszej połowy i fantastyczna akcja koninian. Mateusz Witkowski odegrał piłkę na lewą stronę do Arkadiusza Bajerskiego, ten zagrał do Pawła Błaszczaka, który trafia do siatki LKS-u Ślesin. Sędzia odgwizdał pozycję spaloną Pawła Błaszczaka i na Dmowskiego 4 utrzymywał się nadal wyniki 0:2 dla Avansu Górnika.

Druga połowa lepiej zaczęła się dla koninian. W 48 minucie Mateusz Witkowski z lewego sektora boiska wbiegł w głąb boiska i oddał fantastyczny strzał na bramkę Marcina Wojciechowskiego. Bramkarz LKS-u nie miał nic do powiedzenia przy strzale „Strusia” i Avans Górnik Konin po 48 minutach prowadził z LKS-em Ślesin 0:3.

Sześć minut później Arkadiusz Bajerski wykorzystał podanie od Mateusza Augustyniaka i Avans Górnik Konin prowadził już z gospodarzem tego spotkania 0:4.

W 76’ minucie spotkania z 25 metrów mocny strzał oddał Robert Jędras, jednak jego strzał z problemami broni bramkarz LKSu Ślesin.

Z dystansu w 83. minucie strzelał kapitan koninian Bartosz Modelski, ale uderzenie sparował bramkarz LKS-u. Do piłki na prawej stronie dopadł Filip Raczkowski i popisał się znakomitym dośrodkowaniem. Piłkę wrzuconą przez Raczkowskiego zamykał Krystian Sobieraj, lecz piłka po uderzeniu głową trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Marcina Wojciechowskiego.

Jedna z ostatnich akcji tego meczu. Piłkę w środku pola prowadził Patryk Tomczak, który jakby od niechcenia uderzył na bramkę Wojciechowskiego. Bramkarz LKS-u Ślesin był zdecydowanie zaskoczony strzałem debiutanta i został przelobowany z około 30 metrów.

Mecz zakończył się wygraną Avansu Górnika Konin 0:5 (0:2) i koninianie awansowali do następnej fazy rozgrywek. Natomiast w sobotę o godzinie 17:00 Avans Górnik na własnym boisku będzie podejmował zespół Unii Solec Kujawski.


Avans Górnik Konin - Tomasz Ptak – Robert Jędras, Mateusz Majewski, Adrian Majewski, Mateusz Augustyniak (62’ Krzysztof Czajkowski) – Maciej Adamczewski (62’ Patryk Tomczak), Mateusz Witkowski, Bartosz Modelski, Kamil Szkomowski (62’ Filip Raczkowski), Arkadiusz Bajerski (62’ Krystian Sobieraj) – Paweł Błaszczak.

LKS Ślesin – Marcin Wojciechowski – Dawid Królik, Radosław Wojdęcki, Zbigniew Wysocki, Krystian Andrzejczak, Robert Łęt, Kacper Chojnacki, Krzysztof Siedlecki, Maciej Banaszak, Jakub Koszela, Michał Kwiatkowski.
KOMENTARZE




DODAJ KOMENTARZ



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Autor:


Treść komentarza:


Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: