AKTUALNOŚCI
« powrót
Potrzeba kontynuacji
22 V 2010, 14:16:26
Jednym z niewątpliwych sukcesów polskiej transformacji jest samorządność. Była czołowym postulatem środowisk wolnościowych i demokratycznej opozycji i stała się pierwszą przestrzenią, którą na samym początku transformacji zagospodarowano ustawowo.
Już w 1990 roku odbyły się pierwsze wybory do samorządu terytorialnego, które przyniosły generalny sukces nowo powstałym bądź tworzącym się środowiskom politycznym. Wszystko toczyło się pod hasłami odpolitycznienia życia publicznego w Polsce, tworzenia Małych Ojczyzn, rozwoju obywatelskiej aktywności. Odpolitycznić się chyba nie udało, bo nie jest to możliwe, natomiast w pierwszej kadencji nowych samorządów zwycięzcami – co oczywiste – stały się siły nowego, formującego się ustroju wolnej Polski. Po latach trzeba przyznać, że nowy układ nie dążył do całkowitej eliminacji ludzi ,,starego porządku” o czym można się przekonać analizując skład ówczesnej Rady Miasta Konina. Nowi mieli często za złe nowym regulacjom ustawowym, starzy też nie byli zadowoleni licząc niewielką ilość zdobytych mandatów. Tak było u nas, tak było w całym kraju. Kraj się reformował, ustrój się zmieniał, prawo doskonalono.
W wyborach samorządowych 1994 roku ku zaskoczeniu wielu, samych zwycięzców chyba najbardziej, sukces odniosła lewica, przez niektórych nazywana siłami starego porządku. Wielu wmawiało ówczesnym reprezentantom Socjaldemokracji Polskiej, że o niczym innym nie marzą, tylko o przywróceniu PRL-u. To była oczywista nieprawda, choć w zaostrzającej się walce politycznej stanowiła prosty, podręczny argument. Jeszcze dziś, dwadzieścia lat po transformacji znajdą się tacy, którzy polityków lewicy posądzają o marzenia o przywróceniu PRL. Nic bardziej mylnego, co nie oznacza, że lewica, wartości prezentowane przez ten, wcale nie mały segment społeczeństwa się zużyła i nie stanowi ważnego dla znaczącej części ludzi celu dążeń. Powiem nawet, że wraz z umacnianiem się ustroju polskiego kapitalizmu liberalnego, wraz z umacnianiem się dwóch partii prawicowych wywodzących się z tego samego pnia politycznej doktryny, zapotrzebowanie na lewicę będzie systematycznie rosło. Nie tę lewicę z realnego socjalizmu, ale lewicę czasów współczesnych i przyszłych.
W 1994 roku prezydentem Konina został Kazimierz Pałasz. Czy wtedy ktoś sądził, że przetrwa na tym urzędzie aż 16 lat? Chyba nie. Ale kolejne wybory sukces lewicy potwierdziły i umocniły, a kiedy przyszło wybierać prezydenta w wyborach bezpośrednich, to Kazimierz Pałasz dwie elekcje w 2002 i 2008 roku wygrał, umacniając swój mandat znacząco, choć Rada w nowych warunkach ustawowych wolą wyborców mocno zmieniła skład. W myśl zasady, że żaden sukces nie jest dany na zawsze i o jego osiąganie trzeba nieustannie walczyć, sukces Pałasza jest tym większy, że w 2006 roku po wyborczej klęsce lewicy rok wcześniej, zdołał wybory wygrać, co więcej w tegorocznej elekcji nadal nie byłby bez szans.
Każdy materiał, także człowiek ulega zmęczeniu. Kazimierz Pałasz postanowił karierę jednego z najdłużej w Polsce urzędującego prezydenta miasta zakończyć i zmienić przestrzeń swojej aktywności. Zmęczył się nie tyle obowiązkami, które wykonywał każdego dnia, co atmosferą jaką tworzyli wokół niego polityczni przeciwnicy, niektóre media a także pod pretekstem poszukiwania nowości część jego środowiska politycznego.
Za kilka miesięcy w bezpośrednich wyborach mieszkańcy naszego miasta wybiorą następcę Pałasza i nowych radnych. Kto przejmie schedę po Kazimierzu Pałaszu? Czy funkcjonujący już w publicznej świadomości kandydat Wiesław Steinke – przewodniczący Rady Miasta Konina, czy zgłoszony przez środowiska lewicowe Józef Nowicki, poseł na Sejm trzech kadencji, człowiek o dużym doświadczeniu i dorobku politycznym, świetnym potencjale intelektualnym, wysokiej cennej na dzisiejsze czasy wrażliwości społecznej? A może to będzie ktoś trzeci, czwarty czy…
Kampania do samorządu rozpocznie się po wyborach prezydenckich i zaraz po wakacjach. Jaka będzie? Inna niż poprzednia i absolutnie różna od tej roku 1994, kiedy Kazimierz Pałasz obdarzony został zaufaniem przez zwycięską lewicę. O kampanii przyjedzie nam jeszcze mówić i pisać.
Czy powinniśmy kontynuować w mieście rządy lewicy, czy wybrać zmianę – jak środowiska prawicowe nawołują – bo przyszedł na nią czas. Oczywiście zadecydują wyborcy.
Więc kilka tylko argumentów za kontynuacją. Po pierwsze szesnaście lat rządów Kazimierz Pałasza przebiegło bez skandalu. Wielu chciało mu to czy tamto przypisać, ale albo się nie potwierdziło, albo było zwykłym zmyśleniem. Walorem rządów Pałasza było to, że on i agendy urzędu mogły podejmować przedsięwzięcia wymagające wielu lat przygotowań, projektowania i inwestowania. W środowiskach Pałaszowi nieżyczliwych mówi się, że tak naprawdę to pod jego rządami nic ważnego w Koninie nie wybudowano ani nie wzniesiono. Pomińmy największą inwestycję w historii Konina jaką była druga przeprawa przez Wartę. Przypomnijmy jakie 16 lat temu były nawierzchnie ulic, jaka była infrastruktura. W Starym Koninie nie wszędzie była bieżąca woda a w jego centrum nie było kanalizacji. Dziś te wszystkie dobra zwane mediami są. Ich budowa kosztowała krocie, ale tych pieniędzy nie było widać, bo zostały w ziemi, zaasfaltowane, schowane po to, by mieszkańcy mogli w pełni korzystać z dóbr cywilizacyjnych. Dodam jeszcze, że Konin jest w ścisłej krajowej czołówce miast bezpiecznych ekologicznie, co potwierdzają nagrody i wyróżnienia zdobyte w ciągu tych 16 lat rządów lewicowego prezydenta. Dziś nadeszła pora – jak to mówi obecny kandydat lewicy na inwestycje w człowieka. W wielu segmentach Nowicki będzie kontynuował dzieło poprzednika, w wielu podejmie nowe wyzwania. Potrzeba na to spokoju, śmiałych wizji i wsparcia mieszkańców. Czy kandydat lewicy dostanie kredyt zaufania na kolejne lata? Czas pokaże, kampania zapewne przekona wyborców a oni sami to potwierdzą.
Ryszard Sławiński
KOMENTARZE
pytanie czy powinniści kontynouwać rządy jest zabawne, bo niby kto po zawyborcami miałby wpływ na to czy będa kontynouwane. Czyzby sama lewica ???
Jak mi komuniści piszą o dobrodziejstwach samorządu (podczas, gdy sami de facto nie uznawali czegoś takiego, jak samorząd) to mi się niedobrze robi.
„Po pierwsze szesnaście lat rządów Kazimierz Pałasza przebiegło bez skandalu. Wielu chciało mu to czy tamto przypisać, ale albo się nie potwierdziło, albo było zwykłym zmyśleniem” – wspomnijmy choćby wiceprezydenta Zbigniewa Szymczaka, który drukował albumy o mieście Koninie z wykorzystaniem zdjęć, do których prawo miał Urząd Miasta. Kazimierz Pałasz zawarł z wiceprezydentem ugodę, w której de facto wartość jednego albumu, przekazanego na podstawie ugody wynosiła 100 PLN, chociaż rynkowa wartość wynosiła kilkakrotnie mniej (nie pamiętam). Zbigniew Szymczak został odsunięty na boczny tor tylko pozornie – dzisiaj jest szefem rady nadzorczej w PWiK, a na różnego rodzaju imprezach siedzi zawsze blisko Kazimierza Pałasza. Naprawdę nie było afer? „Walorem rządów Pałasza było to, że on i agendy urzędu mogły podejmować przedsięwzięcia wymagające wielu lat przygotowań, projektowania i inwestowania” – no i znowu nieprawda – tzw. obwodnica Konina (przebiegająca przez środek miasta) powinna przebiegać kilka kilometrów na zachód od obecnego położenia, aby skrzyżowanie z drogą krajową nr 92 znajdowało się na obrzeżach miasta – ale o tym trzeba było myśleć w momencie wydawania pozwoleń na budowę domków jednorodzinnych na osiedlu Chorzeń. Kolejna kwestia to MPEC, a konkretnie modernizacja sieci ciepłowniczej, przy której opierano się na nieaktualnych prognozach, dotyczących wzrostu ludności w Koninie, efektem czego była modernizacja sieci w oparciu o zbyt duży promień rur przesyłowych, co powoduje duże straty energii – wystarczyło zatem racjonalnie zmodernizować sieć ciepłowniczą, a postulat budowania ciepłowni w Starym Koninie byłby nieaktualny. „Pomińmy największą inwestycję w historii Konina jaką była druga przeprawa przez Wartę” – gdy Kazimierz Pałasz pojechał negocjować kwestię funduszy unijnych i od swojego, eselowskiego ministra usłyszał NIE – z podkulonym ogonem wstał i chciał wychodzić – czy tak zachowuje się „dobry gospodarz” – na jakiego lansują go koledzy partyjni? „Przypomnijmy jakie 16 lat temu były nawierzchnie ulic, jaka była infrastruktura. W Starym Koninie nie wszędzie była bieżąca woda a w jego centrum nie było kanalizacji” – Kazimierz Pałasz kompletnie zaniedbał drogi osiedlowe – nie można w nieskończoność mówić ludziom, że droga do ich domu może poczekać.
Nieszczęściem Konina przez te 16 lat była słaba merytorycznie, często skłócona, uległa władzy i łasa na tanie przekupstwa, samorządowa opozycja. To radni PiS i PO poprzednich i obecnej kadencji są twórcami "sukcesu" Pałasza.
NOWICKI NA PREZYDENTA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO NAJLEPSZY KANDYDAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NOWICKI NA PREZYDENTA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO NAJLEPSZY KANDYDAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To najlepszy kandydat jaki mógł się znaleźć. Ale liczę, że wszystkiego kontynouwać co Pałasz nie będzie, licze na jego pomysły
Bardzo lubię język miłości p. Sławińskiego, jakbym słyszał Kaczyńskiego :))
Nie mogę jednak zgodzić się na kontynuację tego co robił Pałasz, a to właśnie zapowiada Nowicki. Pałasz nie miał i nie ma wizji miasta. Nie powiedział mieszkańcom w jaką stronę chce to miasto zaprowadzić i nigdzie go nie poprowadził. Poznań mówi "know how", a co mówi Konin? Leżymy w sercu Polski i przez 16 lat absolutnie tego nie wykorzystano. A były rządy lewicy, sejmik pod jej wpływem, instytucje wpierające tez lewicowe i co? Zmarnowane szanse. Tak oceniam p. Pałasza i mimo sympatii do Nowickiego zagłosuję za nową siłą. Postawię głos na Steinke, bo mając wojewodę, marszałka i rząd można znacznie więcej niż nie mając tam nikogo. Co i Panu Sławińskiemu i Państwu radzę. Albowiem kontynuacja oznacza marazm i niebyt na mapie Polski.
Nie mogę jednak zgodzić się na kontynuację tego co robił Pałasz, a to właśnie zapowiada Nowicki. Pałasz nie miał i nie ma wizji miasta. Nie powiedział mieszkańcom w jaką stronę chce to miasto zaprowadzić i nigdzie go nie poprowadził. Poznań mówi "know how", a co mówi Konin? Leżymy w sercu Polski i przez 16 lat absolutnie tego nie wykorzystano. A były rządy lewicy, sejmik pod jej wpływem, instytucje wpierające tez lewicowe i co? Zmarnowane szanse. Tak oceniam p. Pałasza i mimo sympatii do Nowickiego zagłosuję za nową siłą. Postawię głos na Steinke, bo mając wojewodę, marszałka i rząd można znacznie więcej niż nie mając tam nikogo. Co i Panu Sławińskiemu i Państwu radzę. Albowiem kontynuacja oznacza marazm i niebyt na mapie Polski.
Platforma to stonka nie głosujcie na Wieśka ani na Bronka....
Tylko jakoś nie mogę poznać programu rozwoju miasta, jaki ciągle trzyma w zanadrzu (ponoć) p. Steinke. Na co czeka?. Na co mam głosować. Na jego podgolony wąsik. To chyba za mało. Od gadania o niczym i roli dyżurnego komentatora i krytykanta w jakiej z upodobaniem występuje kandydat PO nic w mieście nie przybędzie
...nie denerwujcie się, jedni kandydaci dopiero się organizują, inni zastanawiają, PO już działa od marca. Nie będzie wszystkiego pokazywać, bo biedaki będą ściągać jak dzieci w szkole :))
Co do Sławińskiego...cóż jakbym czytał PK za komuny :)
Co do Sławińskiego...cóż jakbym czytał PK za komuny :)
Nowicki chyba coś obiecał p.Sławińskiemu.Czuje on się nie spełniony.
Może być też odwrotnie. Inni pokażą swoje programy i okaże się, że p. Steinke niewiele zostanie do zaproponowania. W końcu Konin to nie Wrocław, gdzie planowany rozwój miasta może mieć objętość trylogii. A poza tym co za bzdurna argumentacja. Nie pokaże, bo inni ściągną. Nie ściągną, bo to logiczne. P. Steinke nie zdradza czym nas uszczęśliwi, bo do końca jeszcze sam nie wie. Na to wychodzi.
SLD to stonka nie głosujcie na młodego ani na Baronka
Panie Ryszardzie - przeczytałem i to wszystko co mogę dla Pana zrobić, bo już komentować tego nie dam rady. Powiem jedno: pióro nieużywane rdzewieje.
Rysiu Ty ani lewicowiec ani prawicowiec. Coś po środku to Ty. Jesteś żałosny. Z Nowickim wróci gerontolgia czyli starzyzna. Na to liczycie - my liczymy, że zostaniecie odsunięci od korytka.
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy











