AKTUALNOŚCI
« powrót
Ryby będą miały głos
24 III 2010, 12:11:10
Po goszczącym na początku marca Andrzeju Olechowskim, wczoraj do PWSZ wraz ze swoim orszakiem zawitał Grzegorz Napieralski, przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej – partii, która chce pozdejmować krzyże w jednym z najbardziej katolickich krajów Europy i wmówić obywatelom tego kraju, że para gejów poza „niewielkim szczegółem” niewiele różni się od pary heretoseksualnej.
Nie do końca rację miał pewien polityk nazywając Napieralskiego „pistolecikiem SLD”. Pan Napieralski to prawdziwy karabin. Szybkimi celnymi seriami punktował kolejne rządy: rząd PiS za wprowadzenie „wielkiego terroru” oraz rząd PO za nie wprowadzenie niczego. Własną wizję rządzenia przewodniczący rysował dość mgliście – jak sądzę, specjaliści i doradcy jeszcze docierają ostatnie szlify super programu dla partii Super Szmaji.
Nie zabrakło pytań od studentów. Na prośbę wykazania, dlaczego kandydat SLD na prezydenta będzie lepszy od innych kandydatów, Napieralski odpowiedział dość wymijająco, choć nie można stwierdzić, żeby wił się przy tym pytaniu – trzeba przyznać, że choć mało medialny, to jednak jest to wytrawny polityk: – Według sondaży w kampanii liczą się trzej kandydaci, w tym dwóch jest z PO. Styl ich debaty to ciągłe obrzucanie się inwektywami. Obywateli w końcu to zmęczy, a wtedy pojawi się nasz kandydat, który powie: „Słuchajcie, to wszystko można przecież zrobić inaczej” (Brzmi znajomo? To samo mówił Olechowski trzy tygodnie temu) – wyjaśniał przewodniczący. – Jerzy Szmajdziński to bardzo dobry kandydat, minister obrony narodowej przez całą swoją kadencję, co jest wielką rzadkością w naszym kraju, do tego doświadczony wicemarszałek sejmu, a prywatnie osoba, której nigdy nie puszczają nerwy – zachwalał dalej swojego partyjnego kolegę.
– A co z waszą zdolnością koalicyjna? – spytał student z trzeciej ławki. Na to przewodniczący odpowiedział w iście amerykańskim stylu. – SLD porównuje się do tego cienkiego kawałka mięsa, które wkłada się do hamburgera. Z jednej strony nasz elektorat podbiera nam PiS postulując solidarne państwo, z drugiej strony jest PO, odwołujące się do wolności swobód. Nie jest to komfortowa sytuacja. Nie widzę jednak możliwości koalicji z PiS. Bałbym się, że mnie ktoś ciągle podgląda – tłumaczył Napieralski.
– Co jest przyczyną tak niski notowań partii, która kiedyś miała poparcie 40% obywateli? – padło wreszcie najważniejsze pytanie z sali. Napieralski odpowiadał na nie pewnie już z milion sześćset tysięcy razy, dlatego w swoim stylu wystrzelił odpowiedź, z której udało mi się wypunktować tylko jeden argument: brak zmiany pokoleniowej.
Panie i panowie, przedwyborczy sezon na leszcza uznaję za oficjalnie otwarty.
Łukasz Nawrocki
KOMENTARZE
Bardzo dobrze, że ktoś chce krzyże pousuwać ze ścian ! albo będą tam wisieć wszystkie symbole religijne jak om, gwiazda dawida, półksiężyc etc albo najlepiej nic.
Nie wspominając już o tym by przydało się by ktoś zrobił porządek z majątkiem kościoła !
Pan Napieralski powiedział w Starym Mieście ciekawą rzecz, że władze Szczecina oddały grunt wart 30 mln zł kościołowi za 20 tyś zł. czy to jest normalne?
a co do prób wmawiania że pary homoseksualne są takie same jak heteroseksualne to autorowi felietonu gratuluje debilizmu. - Chodzi tu o pewne prawa które tym związkom nie przysługują, a powinny przysługiwać z racji chociażby zasady równości wobec prawa.
Nie wspominając już o tym by przydało się by ktoś zrobił porządek z majątkiem kościoła !
Pan Napieralski powiedział w Starym Mieście ciekawą rzecz, że władze Szczecina oddały grunt wart 30 mln zł kościołowi za 20 tyś zł. czy to jest normalne?
a co do prób wmawiania że pary homoseksualne są takie same jak heteroseksualne to autorowi felietonu gratuluje debilizmu. - Chodzi tu o pewne prawa które tym związkom nie przysługują, a powinny przysługiwać z racji chociażby zasady równości wobec prawa.
bida25 Kim Ty jestes???
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy











