Pogoda w Koninie





Święta: Przyszedł i... został
AKTUALNOŚCI
« powrót
Święta: Przyszedł i... został
20 XII 2009, 22:01:36
Czas Bożego Narodzenia prowokuje nas do zadawania pytań łatwych, trudnych, ale potrzebnych, bo świadczących o naszej chęci poznawania Boga. Dlaczego Bóg stał się człowiekiem? Co to znaczy, że Jezus jest obrazem Ojca?

Dlaczego Bóg stał się człowiekiem?
Odpowiedź katechizmowa jest prosta: dla naszego zbawienia.

Czy nie mógł nas zbawić inaczej?
Możliwości Boga są nieograniczone. Kościół podkreśla wielką dobroć, łaska­wość, życzliwość Tego, który zechciał być naszym bratem, przyjacielem, kimś spo­śród nas. Przyjął naturę ludzką i pełne człowieczeństwo, z wyjątkiem grzechu - choć obarczył się grzechem jak kozioł, czy cierpiący baranek ofiarny w Starym Testa­mencie. Zapowiedzi Starego Testamentu znajdują spełnienie w Nowym Testamen­cie. We wcieleniu okazuje się, jak mówi św. Paweł, nieskończona miłość Boga, który przed wiekami postanowił w ten sposób zrealizować plan zbawienia. Bóg objawia tajemnicę bezmiaru swojej miło­ści i dowartościowuje godność człowieka. Ks. Wincenty Granat w książce „U podstaw humanizmu chrześcijańskiego” podkreśla hu­manizm Słowa Wcielonego. Bóg stał się humanus, prawdziwie ludzki. Każdy czło­wiek ma godność, która wynika z samego rdzenia religii chrześcijańskiej. Bóg mógł zbawić człowieka działaniem na odle­głość, ale nie byłaby to miłość, lecz jał­mużna władcy, okazanie wspaniałomyśl­ności. Bóg się pochyła, uniża, okazuje sza­cunek stworzonemu przez siebie człowie­kowi. Jan Paweł II, od pierwszej swojej en­cykliki Redemptor hominis, Odkupiciel człowieka, podkreśla tę godność, jaką Bóg nadał człowiekowi. Przychodzi do czło­wieka jako człowiek, żeby zbawić całego człowieka. I w tym miejscu należy podkreślić, że ukazuje się też tutaj godność kobiety -Jezus rodzi się z Maryi - i wielkość macie­rzyństwa, gdyż Syn Boży właśnie od Niej przyjmuje czło­wieczeństwo!

Staje się dzieckiem, małym, bezbron­nym...
W świecie, gdzie liczą się tylko ci wielcy, dostoj­ni, Bóg staje się maleńki, niezauważony. Jezus rodzi się w nieludzkich warunkach, w stajni, żeby przyjąć człowieczeństwo w pełni, ze wszystkimi jego niedostatkami. Sięga do zdegradowanego człowieczeństwa, żeby je wywyższyć. Przyjmuje wszystko, by wszystko wynieść do pierwotnej godno­ści, przemienić, uświęcić. Teologia wschod­nia mówi o przebóstwieniu, theosis – to greckie pojęcie oznacza przemianę w boskość. My, na Zachodzie, mówimy raczej o uświęceniu i o łasce uświęcającej.

Ale to nie znaczy przecież, że jesteśmy jako bogo­wie. Ale dzięki Bogu-Dziecku stajemy się dzieć­mi Bożymi.
Jesteśmy Jego przybranymi dziećmi. So­bór Trydencki rozwinął myśl: czym jest usprawiedliwienie? Jest to termin przyjęty na Zachodzie, zaczerpnięty ze św. Pawła, oznaczający, że zostajemy odnowieni w chrzcie, czy po popełnieniu grzechów w sakramencie pokuty. Luter twierdził, na podstawie słów Psalmu 50, : Grzech jest za­wsze przede mną, że grzech wciąż istnieje w człowieku, jedynie Bóg zasługami Jezusa zakrywa grzeszność jak „kobiercem”. Ale w tym samym Psalmie 50 autor mówi: Ob­myj mnie zupełnie z mojej winy... Obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję. Mahatma Gandhi w autobiografii „Z moich poszukiwań prawdy” pisze, że spotkał się z luteranami na misjach w Afryce. Mimo że był zachwycony Ewangeliami, ich interpretacja wzbudziła jego sprzeciw: Nie chcę, żeby mój grzech był we mnie - powiedział - chcę odpuszcze­nia grzechów, chcę je nie tylko wyznawać, ale i usłyszeć „odpuszczam”.
Sobór Trydencki podkreślał, że uspra­wiedliwienie, zgodnie z Objawieniem, po­lega na przemianie wewnętrznej człowieka, który z niesprawiedliwego staje się sprawiedliwy, z grzesznego święty: staje się przybranym dzieckiem Boga. Z Listu św. Piotra wynika, że człowiek ma udział w naturze Boga. W listach św. Pawła do Rzymian i do Galatów, czytamy: Otrzy­maliście ducha przybrania za synów, w któ­rym możemy wołać «Abba, Ojcze!» (...) A zatem, nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem... W każdym języku małe dziecko płacze „aaaa”, i gdy mama podpowiada mu jakieś zgłoski, dopowiada: „tata”, „abba”, „baba”, „papa”, „tatuś”. We wszystkich językach to słowo brzmi po­dobnie. „Abba”, to słowo aramejskie oznaczające pierwsze zawołanie dziecka, które jeszcze nie myśli, tylko płacze. Ten wyraz pozostawiono w Ewangeliach grec­kich bez tłumaczenia. A więc Bóg jest Ojcem i my, dzięki usprawiedliwieniu, zwracając się do Niego tak jak Jezus, mamy prawo wołać: Abba, Tato! Adopcja Boża różni się od ludzkiej tym, że oprócz nabycia różnych praw - na przykład do nazwiska czy do dziedziczenia własności - zyskujemy udział w naturze bo­skiej, czyli zostajemy przebóstwieni. Czy nie wiecie, że Bogami jesteście? Że Duch Boży mieszka w was? Można powiedzieć, za św. Pawłem, że jeżeli jest nam dany jeden Duch Święty, który mieszka we wszystkich wie­rzących, to tworzymy jedną rodzinę dzieci Bożych, jesteśmy dla siebie nawzajem brać­mi i siostrami. A dzięki wewnętrznemu przebóstwieniu jaśniejemy i wewnątrz, i na zewnątrz. Dlatego, powinno być jaśniej, gdy ludzie są wewnętrz­nie przebóstwieni. Zwłaszcza św. Jan po­sługuje się w Ewangeliach i w Listach kon­trastami: światło - ciemność, życie -śmierć. Gdzie nie ma ciemności, musi być światło.

Co to znaczy, że Jezus jest obrazem Ojca?
Kto Mnie widział, widział Ojca; Ojca nikt nigdy nie widział. Chodzi o to, że Bóg jest niewidzialny. W starożytności Boga Ojca nie malowano. W XII wieku zaczęto Go przedstawiać jako dziadka. Można zapy­tać: dlaczego Ojciec, a nie Matka? W Sta­rym Testamencie Bóg jest i Ojcem, i Mat­ką. Ale współczesny francuski filozof Remy Brague pisze, że więź matki z dzieckiem jest organiczna, biologicz­na, natomiast więź ojca - luźna. W re­ligiach plemiennych, np. u Murzynów, jest znamienne, że ojciec bierze dziec­ko po urodzeniu, unosi je w górę, do nieba, ofiarując bóstwu, i nadaje mu imię. Jego modlitwa jest uznaniem własnego ojcostwa. A więc w ojcostwie istnieje rela­cja wolnego wyboru, podczas gdy macierzyństwo podlega koniecz­ności. Dlatego nazywanie Boga Mat­ką mogłoby oznaczać wiązanie Go z człowiekiem na siłę. Byłoby także przesadną i wręcz niedopuszczalną antropomorfizacją Boga. Jezus nam Boga objawia, czyli jest jedynym obrazem Boga nie­widzialnego. Ale przecież Ojciec nie ma rysów ludzkich, tylko Jego istota jest w Jezusie. Przez tę ciele­sność trzeba zatem dotrzeć do wnę­trza. Obraz Boga Ojca nie zawiera się w człowieczeństwie Jezusa, lecz w sa­mej „istocie rzeczy”, w substancji, w natu­rze boskiej.

„Gdy nadeszła pełnia czasów, Bóg zesłał Syna swego zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod prawem...” (Ga 4).
Wielu z nas ma taki problem: ewolucjoniści twierdzą, że człowiek istnieje 500-600 tysięcy lat, niektórzy dawniej mówili, że 30 tysięcy. A Żydzi mają w swoim kalendarzu sześć tysięcy lat, tyle, ile w kolędzie: „Cztery tysiące lat wyglądany” plus następne dwa tysiące. Ostatnio zmieniono w tekście „cztery” na „wiele”, niepotrzebnie, bo jeżeli oczekiwano na Jezusa, to jedynie cztery tysiące lat, i to nawet niecałe cztery. Wcześniej nie było Objawienia; kto, kiedy wyglądał? Jeżeli więc Żydzi obliczają, że od początku świata i od stworzenia człowieka do narodzin Chrystusa minęły cztery tysiące lat, to uważam, że ich obliczenia są godne uwagi. Nie możemy wierzyć w ewolucjonizm, ale też nie musimy Pisma Świętego interpretować dosłownie. Bo Biblia zawiera obrazy, np. Księga Rodzaju podaje, że Pan Bóg ule­pił mężczyznę z gliny i z jego żebra stworzył kobietę. Ten obraz ukazuje godność kobie­ty, i to na Bliskim Wschodzie, gdzie kobieta jest stworzeniem trzeciego rzędu; Arab bar­dziej szanuje swojego wielbłąda niż żonę. A tu - Adama Pan Bóg tworzy z gliny i błota poza rajem, bo to brudna robota, zaś Ewę tworzy z lepszego tworzywa w raju, do tego na końcu, jako najdoskonalsze stworzenie. Adam aż wykrzykuje z radości na jej widok! Potem, owszem, Ewa namawia go do grze­chu, ale ta wina się rozkłada. Z tym, że gdy­by szatan kusił Adama, ten, ponieważ trochę logiczniej myśli, powiedziałby diabłu: głupi. Wszak pokusa brzmi: Bóg zakazał jeść z tego drzewa, bo się przestraszył; stwo­rzył drzewo, które Mu się wymknęło, prze­rasta Jego możliwości, i wie, że gdy zjecie, będziecie jako bogowie. A Ewa, nie bacząc, że pokusa jest głupia, wyczuwa intuicyjnie: dobre... Nie chce Boga obrazić, widzi pięk­ne drzewo. Fragment 3,13-15 Księgi Rodzaju poda­je kary za grzech pierworodny (mamy tu i objawienie, i geniusz psychologiczno-pedagogiczny). Mężczyzna ma pracować w pocie czoła. Kobieta zaś jest potrójnie pokarana. Będzie rodziła w bólach; skoro jest człowiekiem, ma pracować jak Adam; i jeszcze mówi Bóg: Ku twemu mężowi bę­dziesz kierowała swe pragnienia, on zaś bę­dzie panował nad tobą. (Zdania Jezusa: Kto by spojrzał pożądliwie na niewiastę już z nią cudzołożył w sercu swoim, nie da się odwró­cić, bo kobieta nie patrzy, żeby pożądać, ale żeby ściągnąć wzrok na siebie.) Karą za grzechy jest więc nierówność, „walka płci”. W Nowym Testamencie pojawia się ciekawy obraz: Chrystusa ukazuje się jako nowego Adama, a Maryję - jako nową Ewę. Maryja naprawia to, co popsuła Ewa, potrafi przełamać uwarunkowania natury, nie zwraca uwagi na siebie, ale zawsze na Chrystusa.

ks. Paweł Śmigiel - Parafia św. Wojciecha
oraz
Redakcja Tygodnika "Adalbertus"
KOMENTARZE



"Weź kurs na Media Markt..."
~ Zygmunt Świąteczny dnia: 2009-12-20 23:42:39
Nie przebrnałem przez to kazanie:( Mam nadzieje, że Wkonin ostatni raz udostepnia na coś takiego swoje łamy.

P.S. Pod choinke chcę opla insygnię
~ Stinker dnia: 2009-12-21 10:18:38
pansiemyli.racjonalista.pl/
~ podpisz dnia: 2009-12-21 10:23:32
jeszcze jeden taki numer i usuwam wkonin z ulubionych
~ ateistyczny antyklerykał dnia: 2009-12-21 10:24:50
Ople są do dópy. Ale swoją drogą, to ten portal się powoli w wirtualneTRWAM zamienia. Po prostu żal.pl
~ dnia: 2009-12-21 10:24:53
Wolałbym, zeby pan Smigiel wytłumaczył dlaczego przeniesiono date urodzin Jezusa na pogańskie świeto, ewentualnie dlaczego katolicy stawiaja pogańskie drzewka w domu. To dopiero jest ciekawe!!
~ Stinker dnia: 2009-12-21 10:26:57
Człowiek bez religii jest jak ryba bez rowera
~ Prawo Vique`a dnia: 2009-12-21 10:29:00
A może mi ktoś powiedzieć co to ma wspólnego z felietonem? Przecież to jest jakaś nachalna propaganda.
~ dziennikarz dnia: 2009-12-21 10:29:56
Rozwaliła mnie końcówka tej propagandy gdzie ksiądz pisze: "Karą za grzechy jest więc nierówność, „walka płci" powołując się na zdanie Jezusa:"Kto by spojrzał pożądliwie na niewiastę już z nią cudzołożył w sercu swoim, nie da się odwró­cić, bo kobieta nie patrzy, żeby pożądać, ale żeby ściągnąć wzrok na siebie"

Jako, ze Biblia została napisana przez mężczyzn jest wiele bardziej hardorowych cytatów, którymi mozna sie przecież posłuzyć:
Ef 5, 22-24
" 22 Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, 23 bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. 24 Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. "

1 Kor 11, 8-10
" 8 To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. 9 Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. 10 Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów. "

Dlaczego nie uzył pan tych ??

Ten tez jest dobry-o tym jak Bóg nie toleruje kobiet i Szkotów:
Pwt 22, 5
" 5 Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana, Boga swego. "
ewentualnie ten o tym jak dobry Pan Bóg stworzył kobietę, by służyła mężczyźnie,a gratisie dostała też bóle porodowe:
Rdz 3, 16

" 16 Do niewiasty [Bóg] powiedział: Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą. "

Zreszta wracając do zacytowanych słów Jezusa. Ja tam lubie jak zona patrzy na mnie żeby ściągnąć mój wzrok na siebie. To mnie straszliwie rajcuje i nie widzę w tym nic złego. pozdro.
~ antyklerykalny ateista dnia: 2009-12-21 10:39:27
Pwt 17, 12

" 12 Człowiek, który pychą uniesiony nie usłucha kapłana ustanowionego tam, aby służyć Panu, Bogu twemu, czy też sędziego, zostanie ukarany śmiercią. Usuniesz zło z Izraela. "


Czego uczy nas Słowo Boże:

Księdza zawsze trzeba słuchać. Nieposłuszeństwo karane jest śmiercią
~ cytat dnia: 2009-12-21 10:44:05
"Kto Mnie widział, widział Ojca; Ojca nikt nigdy nie widział. Chodzi o to, że Bóg jest niewidzialny. "

Może być jeszcze jedno wytłumaczenie: ze nie istnieje. I to jest najbardziej prawdopodobne
~ hm... dnia: 2009-12-21 11:11:14
"Nie możemy wierzyć w ewolucjonizm...."
Hm..Dlaczego ? Przecież kreacjonizm to totalna bzdura!!!
~ hm.... dnia: 2009-12-21 11:13:42
Czekam teraz na felieton z cyklu "Przy szabasowych świecach" ewentualnie moze coś jakiegoś fana Dawkinsona. Ciekawie jest poznać różne punkty widzenia na wiarę. Ja podzielam mimo wszystko jeden punkt widzenia ludzi wierzących: że Judasz był godzien pogardy. Tylko w moim mniemaniu dlatego, ze za mało wziął...mimo wszystko...Wesołych Swiąt skoro jest to dla Was tak ważne.
~ atheist dnia: 2009-12-21 12:18:42
- Chłopaki, jest już pierwsza gwiazdka?
- Nie...
- A teraz?...
- Nie, jeszcze nie...
- Hm... A teraz?...
- Nie... czekaj... Jest! Jest!
- No to: "Niech mu gwiazdka pomyślności
Nigdy nieee zagaaaśnie!...
~ uchachany dnia: 2009-12-21 14:35:27
Nie znam autora ks. Pawła, ale tak kretyńskiego tekstu dawno nie czytałem. Co ten ksiądz wie o "usprawiedliwieniu", co wie o kobietach - co wie o wielu innych sprawach, które porusza w artykule. Ciekawe co na takie brednie, głoszone przez autora, powie biskup.
~ www dnia: 2009-12-21 15:15:16
wkonin robi sie radiem maryja i telewizją trwam niedługo rydzyk będzie w redakcji wkonin.
~ bb dnia: 2009-12-21 15:33:13
pokazuję ten tekst wszystkim znajomym kobietom. Dwie juz z chodzenia do kościoła po tym zrezygnowały
~ do www dnia: 2009-12-21 16:13:17
To jest brutalna prawda. Tyle kobiety znaczą co ten ksiądz napisał. Nie wszyscy sobie, z tej prawdy zawartej w nauce kościoła, zdają sprawę.
~ www dnia: 2009-12-21 16:22:00
To była pierwsza ateistka
~ Ewa miała rację dnia: 2009-12-21 16:42:52
A co ksiądz może wiedzieć o kobietach. O tym jakie są miłe w dotyku, cieplutkie i kochane?? Każda religia sprowadza je do roli posługaczek mężczyznom dlatego księdzu dobry Bóg stworzył mikrofalówkę.
~ Princeton-Plainsboro dnia: 2009-12-22 07:44:50
Czy redakcja wkonin opublikuje też przemyslenia ateisty na te straszne święta ? Zgłaszam chec napisania takiego felietonu
~ atheist dnia: 2009-12-23 13:32:55
sam sobie opublikuję:D

Bardzo lubię te święta. To idealny czas dla mnie żeby odpocząć od pracy. To także idealny czas żeby spotkać się z bardziej lub mniej lubiana rodziną. Spotkania z tymi których uwielbiam to okazja do powiedzenia im jak bardzo mi na nich zależy, a z tymi mniej lubianymi widuję się po to, żeby utwierdzić się w swoim przekonaniu, że są beznadziejni. Kilka dni wcześniej ubieram tez choinkę, co może budzić Wasze zdziwienie. Ale przecież muszę sobie uszykować jakieś miejsce na prezenty z okazji Świąt Zimowych. Zresztą to akurat moja sprawa. Ja się nie dziwię katolikom, ze kultywują aryjski zwyczaj ozdabiania drzewka życia. Nie wyglądam tez pierwszej gwiazdki, bo wiem, że na niebie pierwszy pokazuje się Jowisz, a on z gwiazdą nie ma nic wspólnego. To przez niego w milionach polskich domów wigilia zaczyna się zbyt wcześnie. Pasterka tez jest mi obca. Podziwiam naprawdę ludzi, którym chce się marznąć w zimnym kościele. Ja w tym czasie wole sobie obejrzeć jakiś ciekawy film. Np na Discovery, w którym uczeni próbują ustalić kim naprawdę był Jezus. Ewentualnie mogę sobie zapodać na DVD film Dawkinsona "Źródło wszelkiego zła" o indoktrynacji dziecięcych mózgów przez religie. W pierwsze świeto wreszcie się wyspię, ba! może nawet cały dzień przechodzę w szlafroku otwierając co chwila lodówkę i korzystając z tych wszystkich smakołyków jakie zapakuje mi troskliwa rodzina dzień wcześniej. W drugie wyjdę na chwile. ale nie na mszę tylko żeby pohasać z dzieciakami na sankach. A potem będę miał wolne jeszcze do 2 stycznia. a Co ??! Raz się zyje!! Dlatego z niecierpliwością czekam na święto Trzech Króli-wydłużę sobie wtedy totalnie urlop. Ogólnie jak widać to dla mnie czas laby i uciech z życia-przede wszystkim uciech żołądkowych mniam mniam. I dlatego wkurzają mnie felietony jak ten wyżej, które próbują mi udowodnić, ze moje życie lepsze będzie z Jezusem. to totalne nadużycie i nieprawda.
Wesołych Świąt !! :D
~ felieton ateisty dnia: 2009-12-23 14:25:37
od czego nas ten jezus zbawia-od bałaganu,jaki naknocił jego szanowny tatuś-brakorób? i jak to zbawienie wygląda-wściekłość ojca na na własnej produkcji ludzików zadowolić może tylko czyjaś śmierć?te barbarzyńskie mity dobre były do opowiadania dwa tysiące lat temu,przez niewykształconych pasterzy i rybaków hebrajskich przy ognisku,a nie dziś ludziom inteligentnym,kulturalny,wykształconym i samodzielnym-już wolę bajkę o sierotce marysi i krasnoludkach.
~ zappatero dnia: 2009-12-24 10:08:28
Pedalskie stereotypy w religijnym sosie z uszkami i koloratką.
~ wał tarejwy dnia: 2009-12-24 10:11:52
Widać, że Świadkowie Jehowy bardzo się uaktywnili.
Poczytajcie lepiej waszą Strażnicę.
Ks. Pawle, gratuluje aktywności w pracy duszpastrskiej w parafii św. Wojciecha.
~ czytelnik Adalbertusa dnia: 2009-12-26 21:19:43
Czytam zarówno Strażnicę jak i Biblie o Adalbertusie nie wspominając. Czytam nałogowo, żeby je potem zwalczać. Ja panu Pawłowi gratuluje doskonałego ( z mojego punktu widzenia) artykułu dzieki któremu wyrwę mu parę owieczek z owczarni. Pozdro
~ ateista dnia: 2009-12-26 21:58:48
Jesli te owieczki będą reprezentowaly taki sam poziom jak ich "pasterz"ateista,to pomylily pastwisko i mogą i mogą spokojnie je zmienić. Gratulacje dla portalu wkonin za odwagę tematu, komentarze świadczą o tym, że byl to strzal w "10". Szczekanie psów, a wlaściwie ujadanie to juz norma, ważne, żeby karawana jechala dalej!!!Bylem wczoraj na koncercie kolęd w waszym kościele-św. Wojciech- rewelacja!Macie gust w doborze artystów i smak w realizowaniu swoich pomyslów.Gratuluję!Nie dziwię się, że wkurzacie "różnych takich", bo dla nich to za wysoka pólka!
~ Euterpe dnia: 2009-12-27 12:11:41
to słaby felieton i nic tego nie zmieni. Żadne "rewelacyjne" koledy
~ ateista dnia: 2009-12-27 15:45:30
Dziwny ten Euterpe. Komentujący zmasakrowali jakiś beznadziejny felieton a ten wyjeżdza z jakimiś podobno dobrym koncertem. Widać że cięzko mu sie dyskutuje-to dla niego za wysoka półka.
~ haha dnia: 2009-12-28 11:34:41

DODAJ KOMENTARZ



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Autor:


Treść komentarza:


Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: