AKTUALNOŚCI
« powrót
Co mają wspólnego słonie z wioślarstwem?
28 VIII 2009, 08:08:00
Podopieczni z gminy Krzymów i Władysławów wybrali się wczoraj na wycieczkę do Poznania do Nowego Zoo. W trakcie okazało się, że nie była to jedyna atrakcja dnia! Podopieczni Fundacji PODAJ DALEJ prosto ze słoniarni trafili na Mistrzostwa Świata w Wioślarstwie.
Już w autokarze dało się słyszeć rozmowy dzieci na temat, jakie zwierzątko najbardziej chcieliby zobaczyć. Dzieci bardzo cieszyły się, że mogą zobaczyć:małpki, nosorożce, pantery, tygryski „na żywo"! Wprost nie mogliśmy nacieszyć się tak niespotykanymi na co dzień okazami. Oczywiście największą atrakcją Nowego Zoo w Poznaniu były przeogromne słonie.
Dzieci odwiedziły również letnią ekspozycję motyli, gdzie mogły zobaczyć kilkadziesiąt gatunków tropikalnych motyli, które nawet siadały nam na rękach, torbach i bluzkach. Zwiedziły pawilon zwierząt nocnych, gdzie mogliśmy spotkać nietoperze, koty pustynne, lecz najbardziej z tych zwierzątek przypadł nam do gustu leniwiec, który przez cały czas sobie słodko chrapał. Przypomniał nam się uroczy leniwiec z "Epoki Lodowcowej".
- A gdy zwiedziliśmy już całe zoo postanowiliśmy, że pójdziemy na Maltę i tam sobie chwilkę odpoczniemy - opowiada Kasia z wolontariatu - Spotkaliśmy tam bardzo miłego pana, który jak się później okazało jest Prezesem Wielkopolskiego Związku Towarzystw Wioślarskich i umożliwił naszej grupie zwiedzanie wioski wioślarskiej! Za co bardzo serdecznie dziękujemy tym bardziej, że właśnie odbywają się na Malcie Mistrzostwa Świata w Wioślarstwie!!! Mogliśmy zobaczyć, jak takie zawody wyglądają od środka i ile serca i wysiłku muszą włożyć sportowcy, aby wygrać zawody.
- Gdy zwiedziliśmy już wszystko pozostało nam cierpliwie czekać na autokar. Humor wszystkim dopisywał i nikomu się nie nudziło. Śpiewaliśmy, rozmawialiśmy, tańczyliśmy. Po chwili wszyscy zapakowaliśmy się do wozu i wróciliśmy do domów z przerwą na zasłużony posiłek regeneracyjny - dodaje.
Dzieci odwiedziły również letnią ekspozycję motyli, gdzie mogły zobaczyć kilkadziesiąt gatunków tropikalnych motyli, które nawet siadały nam na rękach, torbach i bluzkach. Zwiedziły pawilon zwierząt nocnych, gdzie mogliśmy spotkać nietoperze, koty pustynne, lecz najbardziej z tych zwierzątek przypadł nam do gustu leniwiec, który przez cały czas sobie słodko chrapał. Przypomniał nam się uroczy leniwiec z "Epoki Lodowcowej".
- A gdy zwiedziliśmy już całe zoo postanowiliśmy, że pójdziemy na Maltę i tam sobie chwilkę odpoczniemy - opowiada Kasia z wolontariatu - Spotkaliśmy tam bardzo miłego pana, który jak się później okazało jest Prezesem Wielkopolskiego Związku Towarzystw Wioślarskich i umożliwił naszej grupie zwiedzanie wioski wioślarskiej! Za co bardzo serdecznie dziękujemy tym bardziej, że właśnie odbywają się na Malcie Mistrzostwa Świata w Wioślarstwie!!! Mogliśmy zobaczyć, jak takie zawody wyglądają od środka i ile serca i wysiłku muszą włożyć sportowcy, aby wygrać zawody.
- Gdy zwiedziliśmy już wszystko pozostało nam cierpliwie czekać na autokar. Humor wszystkim dopisywał i nikomu się nie nudziło. Śpiewaliśmy, rozmawialiśmy, tańczyliśmy. Po chwili wszyscy zapakowaliśmy się do wozu i wróciliśmy do domów z przerwą na zasłużony posiłek regeneracyjny - dodaje.
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy












