AKTUALNOŚCI
« powrót
Deszcz nas nie zniechęcił
12 VI 2009, 09:22:54
Marcin Styczeń, Tomasz Kamiński, Przyjaciele św. Franciszka, Misericordia i Belcanto - muzykę w wykonaniu tych artystów usłyszeliśmy wczoraj na konińskich błoniach. Wszystko za sprawą drugiego już Festiwalu Muzyki Chrześcijańskiej CORPUS DEI, który mimo pesymistycznego deszczu, zgromadził wiernych, chcących śpiewem uwielbić Jezusa w święto Bożego Ciała.
[+VIDEO]
"Boże Ciało" - tak samo, jak nazwa święta, brzmi tytuł, pod jakim już drugi raz zorganizowano koncert uwielbienia. Podobnie jak rok temu, ktoś chciał pokrzyżować plany organizatorów i zniechęcić widzów ulewą i burzą, jednak w rezultacie (z lekkim opóźnieniem) koncert się odbył.
Kościół ciągle podejmuje wyzwanie nieustannego dostosowywania się do potrzeb czasu i głoszenia Prawdy w różnych sytuacjach, różnym ludziom - mówi ks. Wojciech Kochański, współorganizator imprezy. Takie spotkania służą ożywieniu wiary, poczuciu wspólnoty, temu, że można fantastycznie bawić się przy muzyce chrześcijańskiej - dodaje o. Mariusz Tabor OFM, pomysłodawca Corpus Dei.
Organizatorem tegorocznego festiwalu, podobnie jak w ubiegłym roku, byli: Centrum Kultury i Sztuki w Koninie, Urząd Miejski, Fundacja PODAJ DALEJ, Parafia św. Maksymiliana Kolbe i Klasztor Franciszkanów.
Kościół ciągle podejmuje wyzwanie nieustannego dostosowywania się do potrzeb czasu i głoszenia Prawdy w różnych sytuacjach, różnym ludziom - mówi ks. Wojciech Kochański, współorganizator imprezy. Takie spotkania służą ożywieniu wiary, poczuciu wspólnoty, temu, że można fantastycznie bawić się przy muzyce chrześcijańskiej - dodaje o. Mariusz Tabor OFM, pomysłodawca Corpus Dei.
Organizatorem tegorocznego festiwalu, podobnie jak w ubiegłym roku, byli: Centrum Kultury i Sztuki w Koninie, Urząd Miejski, Fundacja PODAJ DALEJ, Parafia św. Maksymiliana Kolbe i Klasztor Franciszkanów.
KOMENTARZE
Dziękujemy o. Mariuszowi za pomysł zorganizowania na terenie miasta Konina festiwalu piosenki chrześcijańskiej. Po raz drugi mielieśmy możliwość całą rodziną uczestniczyć w tym niezwykłym wydarzeniu. To wspaniałe przeżycie. Piosenka religijna ma wyjątkową moc jednoczy i otwiera wszystkie serca.
Gratulujemy Ks. Sławkowi z Parafii Św. Maksymiliana Kolbe za zorganizowanie i prowadzenie już drugi rok Scholi dziecięcej. To niesamowite, w jaki sposób nasz Ksiądz Sławek uwrażliwia nasze dzieci na piękno piosenki religijnej. Z radością w każdą sobotę biegną na próbę, aby przygotować się na niedzielną Mszę Św. Wczoraj dzieci dały temu wyraz - zaśpiewały przepięknie. Dziękujemy Ks. Sławku :-)))
Gratulujemy Ks. Sławkowi z Parafii Św. Maksymiliana Kolbe za zorganizowanie i prowadzenie już drugi rok Scholi dziecięcej. To niesamowite, w jaki sposób nasz Ksiądz Sławek uwrażliwia nasze dzieci na piękno piosenki religijnej. Z radością w każdą sobotę biegną na próbę, aby przygotować się na niedzielną Mszę Św. Wczoraj dzieci dały temu wyraz - zaśpiewały przepięknie. Dziękujemy Ks. Sławku :-)))
Było przepięknie- szkoda że taki FESTIWAL jest tylko raz w roku. Dziękujemy o. Mariuszowi oraz ks. Sławkowi za to wspaniałe przeżycie
Ogromne dzięki dla Ojca Mariusza - pomysłodawcy tego DZIEŁA. Trudno sobie wyobrazić jak wiele wysiłku i przygotowań potrzeba, aby zorganizować taki koncert. Połączenie chórów i muzyków, które mają zaledwie jeden dzień przed koncertem na próby. A efekt? Niezwykły, fascynujący - siła serc, głosów i talentów ponad 100 ludzi na scenie i pewnie drugich stu, których nie widać, ale przyczynili się do urzeczywistnienia tego DZIEŁA.
Ojcze Mariuszu i wszyscy Jego Przyjaciele, którzy zaśpiewali i zagrali dla nas - spotkajmy się za rok!
Ojcze Mariuszu i wszyscy Jego Przyjaciele, którzy zaśpiewali i zagrali dla nas - spotkajmy się za rok!
poziom muzyczny straszny. Przeszedłem się z ciekawosci i słysze od lat podobne w klimacie piosenki wielbiące Boga. Spróbujcie wymyslić cos nowego :(
Było cudownie pomimo deszczu....dziękuję wszystkim którzy się do tego przyczynili...;):)
Było bardzo fajnie.Dziewczyny śpiewały ciekawe piosenki. Dziękujemy za przygotowanie chóru.Wielkie brawa ks.Sławkowi i drużynie ratowniczej za przetrzymanie Scholi w namiocie.
Banda dorosłych ćwoków mająca wyimaginowanych przyjaciół żenada......
Żal mi tych wszystkich "obserwatorów", pseudomelomanów, bo potrafią tylko pluć jadem. Z takim nastawieniem, to choćby ktoś stanął na rzęsach - nikomu nie dogodzi. No chyba, że byłby to konkurs jedzenia kopytek na czas i podśpiewywanie z pełnymi ustami w rytm przebojów Dody...
Warto było pojechać na dugi koniec Polski aby tam być. Niezwykła atmosfera... Pozdrawiam serdecznie ;)
A mi zal ciebie!!!!!jak oni mogli opluć cie jadem ;/
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy












