Pogoda w Koninie





FELIETON: W sieci
AKTUALNOŚCI
« powrót
FELIETON: W sieci
13 VIII 2011, 11:37:54
Nie istnieję. Przynajmniej w myśl panującej zasady „Jeśli nie ma Cię na Facebooku – nie istniejesz” . Konto na Facebooku jest dziś niezbędne do szczęścia. Mają je zarówno osoby prywatne jak i publiczne, czy też firmy bądź portale internetowe. Ja nie...
Mam za to konto na Naszej Klasie. To dzięki temu portalowi mogę „być na bieżąco” z życiem znajomych, z którymi na co dzień nie mam kontaktu. To z NK dowiedziałam się, że koleżanka niedawno się zaręczyła. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ta idealna para poznała się parę lat temu nie gdzie indziej, tylko tu..w sieci. Gdyby nie Internet tych dwoje nigdy nie miałoby okazji się spotkać, poznać i pokochać. Takich przypadków jest coraz więcej. I to rodzi pytanie. Skąd taki wpływ Internetu na nasze życie? Czy Internet to dar czy skaranie boskie?

Bez stałego dostępu do Internetu – trudno dziś wyobrazić sobie życie. Większość z nas rozpoczyna dzień od włączenia komputera i sprawdzenia co słychać w wielkim świecie, czy też zalogowania się na wspomnianym wcześniej fb , nk bądź jednym z wielu portali randkowych. Internet wciąga, uzależnia nie mniej niż papierosy czy alkohol. Jest OK – do czasu kiedy korzystamy z Internetu w pracy bądź dla rozrywki, ale kiedy wirtualny świat staje się jedynym, w którym się poruszamy – coś jest nie tak..

Niezaprzeczalnym faktem jest, że Internet to dar, bo zrewolucjonizował świat i ułatwił nam życie. To z Internetu przecież dowiedziałam się, że koleżanka się zaręczyła, inna jest w ciąży i że kolega wyemigrował i na dobre urządził się w Anglii. To Internet połączył moich znajomych. A połączył już wielu..Skąd taki fenomen? Może stąd, że Internet, głównie poprzez anonimowość otworzył wielkie możliwości przed tymi, którzy nacodzień są nieśmiali i szarzy. Bo tutaj, w sieci każdy może być sobą, bądź tym kim chce być. Dlatego pewnie spora część Internautów przed codziennością ucieka do wirtualnej rzeczywistości, bo tam czuje się lepsza i pewniejsza siebie.

Świat Internetu zaczarował też dzieci, na tyle, że zamiast grać, biegać i bawić się z kolegami na podwórku, spędzają całe dnie przed monitorem, zamknięci w czterech ścianach – grając z kolegami w sieci. Być może to błogosławieństwo dla rodziców, którzy nie mają dla dzieci tyle czasu ile powinni mieć, ale czy takie wirtualne dzieciństwo jest dobre dla tych najmłodszych?

Internet to objawienie dla ludzi zabieganych, ale też tych oszczędnych. Dlaczego? Bo tu można wszystko. I to bez wychodzenia z domu. Bo przecież dzisiaj przez Internet zapłacimy rachunki, zrobimy zakupy, ściągniemy film lub e-książkę. Niedługo już całkiem zbędne staną się księgarnie i kina. I kawiarnie. Bo po co wychodzić z domu i wydawać niepotrzebnie pieniądze na kawę i ciastko, jeśli kawę możemy wypić w domu przed komputerem-rozmawiając ze znajomymi za pośrednictwem wybranego komunikatora. Żeby poznać kogoś nowego też nie musimy wcale wychodzić z domu. Od czego są liczne portale randkowe? Wystarczy się zalogować i wirtualny świat stoi przed nami otworem. Możemy nawet dokonać wstępnej selekcji ewentualnego partnera, „odhaczając” wybrane parametry, a potem już nic tylko wybierać i przebierać..

Reasumując..Internet wiele zmienił, na pewno wiele ułatwił. Trudno byłoby dziś nam się odnaleźć bez tej wirtualnej rzeczywistości i gdyby na dłużej odcięto nas od sieci świat dla większości z nas stanąłby na głowie. Choć jeszcze nie tak całkiem dawno, Internetu nie było, a świat funkcjonował normalnie. Czy kieruje nami tylko przyzwyczajenie do wygody? Gdzie tkwi bezpieczna granica, której nie można przekroczyć? W Internecie tak naprawdę można wszystko, w świecie realnym-nie. Ratuje nas tylko zachowanie umiaru. Pamiętajmy, że wirtualność nigdy w pełni nie zastąpi namacalnej rzeczywistości i prawdziwego życia. Tym bardziej, że z sieci zawsze można się wylogować lub wcisnąć „delete”, w prawdziwym życiu – nie...


M.K.



KOMENTARZE



Nooo, tekst taki na poziomie Ramony K. Widzę, że Wirtualny się rozwija:P
~ ktos dnia: 2011-08-17 11:31:00
a czemu autor/ka nie ma odwagi się przyznać, kim jest :-)
~ lilou dnia: 2011-09-20 13:10:05

DODAJ KOMENTARZ



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Autor:


Treść komentarza:


Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: