Pogoda w Koninie





FELIETON: Kredyt zaufania
AKTUALNOŚCI
« powrót
FELIETON: Kredyt zaufania
10 II 2011, 08:50:33
Budżet Miasta uchwalony. Czy prezydent rzeczywiście rzucił urok na radnych? – odpowiada Piotr Korytkowski, szef Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta Konina.

Na styczniowej sesji Rady Miasta Konina, został uchwalony budżet miasta na rok 2011. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że budżet ten został uchwalony jednogłośnie. Wydarzenie takie, nie miało nigdy dotąd miejsca w historii odnowionego samorządu w Koninie. Z czego zatem wynikła taka jednomyślność naszych miejskich rajców? Myślę, że złożyło się na nią wiele czynników.

Należy przypomnieć, że projekt budżetu przygotowany został przez poprzedniego prezydenta, a przedstawiony już nowej radzie przez nowego prezydenta. Radni, jak i Prezydent Nowicki, podeszli do niego z pewną rezerwą, zresztą przygotowany on był tak, aby można było poczynić w nim jeszcze pewne zmiany. I tak też się stało. Radni na komisjach zgłosili kilkadziesiąt wniosków, które ich zdaniem powinny być uwzględnione w budżecie. Do znacznej liczby wniosków prezydent odniósł się pozytywnie. Należy tutaj dodać, że budżet który został uchwalony nie tylko został wzbogacony o inwestycje, o które wnioskowali rajcy, ale zmieniono go tak, że można odnieść wrażenie, iż jest to inny budżet. Nic dziwnego. Nowy gospodarz – nowy budżet.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Przy modyfikacji budżetu wzięto pod uwagę wpływ realizowanych wydatków na przyszłą kondycję finansową miasta. Jest to dość istotne w prowadzonej polityce gospodarczej miasta, by wydatkować pieniądze z rozsądkiem i nie zadłużać się nadmiernie, aby nie pogarszać wskaźników finansowych w kolejnych latach.

Prezydent Nowicki zaproponował także poszczególnym klubom radnych spotkania, aby jeszcze raz, już poza komisjami, przedyskutować najważniejsze dla nich kwestie dotyczące budżetu. To nowa jakość, która zawitała do naszego samorządu. Czy to będzie już stały element współpracy w relacji prezydent – radni w ważnych dla Konina kwestiach, czy tylko jednorazowe wydarzenie? To istotne, że prezydent chce z radnymi rozmawiać. Zresztą tę chęć rozmowy widać było od momentu rozpoczęcia prac nad modyfikacją budżetu, aż do sesji, na której uchwalono budżet.

Czy zatem uprawnione jest stwierdzenie jakoby Prezydent Nowicki rzucił urok na radnych? Czy to, że dzieje się coś pozytywnego musi spotykać się z krytyką? A może było to zaskoczenie? Nie jesteśmy bowiem przyzwyczajeni do jednomyślności. Podświadomie oczekujemy w każdym ważnym wydarzeniu w pracach rady, szczególnie w takim, które ociera się o dużą politykę, że będzie bicie piany i pustosłowie podczas debaty. Natomiast wśród radnych znajdą się tacy, którzy zagłosują przeciw, albo choć wstrzymają się od głosu, bo wszak są z opozycji. Tym razem okazało się, że można inaczej. Ale aby tak było, chcieć musiały dwie strony, radni (szczególnie opozycyjni) i prezydent. Inną kwestią oczywiście jest to, że z tak dużą opozycją, która ma prawie połowę składu rady, prezydent liczyć się musi. Chociaż poprzednik raczej tego nie czynił.

Uważam, że radni nowemu prezydentowi dali bardzo duży kredyt zaufania. To chyba dobrze, że na początku współpracy ambicje polityczne usunięte zostały na bok. Prezydent Nowicki dostał od radnych „carte blanche”. Teraz od niego zależy w jaki sposób będzie ją zapisywał. Jedno jest pewne, kredyt zaufania nie jest dany raz na zawsze i to na całą kadencję. Pewna weryfikacja dotycząca obietnic danych radnym przy okazji sesji budżetowej, nastąpi już niebawem, kiedy samorząd będzie rozdysponowywał nadwyżkę budżetową.

Piotr Korytkowski
KOMENTARZE



Ale wazelina. Prawda jest taka, że PO w radzie przypisuje sobie rolę opozycji, którą nigdy nie była i nie jest. Marni AKTORZY.My już wiemy, że zafundowano nam KONIN-RAD.
~ świadomość dnia: 2011-02-11 10:03:16

DODAJ KOMENTARZ



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Autor:


Treść komentarza:


Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: